• Facebook - Grey Circle
  • Instagram - Szary Koło

Najchętniej czytane

Najnowsze wpisy

Szukaj na blogu

Wanilia - uprawa i pielęgnacja

Bez wanilii nie da się żyć, przynajmniej ja żyć nie mogę. Świat bez lodów waniliowych, jogurtów o waniliowym smaku czy drożdżówek z waniliowym budyniem przypominałaby mi co najwyżej pylastą powierzchnię księżyca. Bez większego zdziwienia podchodzą do faktu, że ludzkość po prostu zgłupiała na punkcie sfermentowanych waniliowych strąków. Wcale im się nie dziwie.

Przy pierwszej lepszej okazji, niesiona ogrodniczym instynktem, ciachałam kawałek waniliowego pędu, zaspokajając swoje chciejstwo. Oczywiście nie ciachałam w naturze, nie przyczyniłam się do niszczenia dobrostanu. Proceder miał miejsce w szkółce roślin i nastąpił za ogólnym przyzwoleniem. Pęd został przyniesiony do domu, wsadzony do doniczki z mieszanką, jaką stosuję do uprawy storczyków. Po pół roku ukorzenił się i urósł na tyle, że zaczął potrzebować więcej miejsca. Wychodząc naprzeciw waniliowym potrzebom, zabrałam się za przesadzania mojej rośliny.

Fot. Moja wanilia przed przesadzeniem w nowe podłoże.

1.

Po 6 miesiącach zasadzony pęd ukorzenił się, rozkrzewił i podwoił swoją długość. No i wypuścił kilka wyjątkowo okazałych korzeni.

Fot. Węgiel drzewny to idealny składnik mieszanki do uprawy epifitycznych storczyków w klimacie tropikalnym.

Fot. Mój szef w pracy

2.

Ziemia, którą używam do uprawy storczyków to mieszanka rozdrobnionych łusek kokosowych oraz drobnych bryłek węgla drzewnego (1:1). Do mieszanki można dodać mech torfowiec (1:1:0,5) jeśli wilgotność powietrza utrzymuje się poniżej 60%.

Fot. Mieszanka węgla drzewnego i rozdrobnionych łupin orzecha kokosowego.

3.

Nowe podłoże przed umieszczeniem w nowej doniczce dobrze zraszam wodą.

4.

Delikatnie wyjmuje roślinę ze starego podłoża. Nową mieszanką napełniam doniczkę w około 75%.

Fot. Miła niespodzianka. Okazało się, że w doniczce były dwa ukorzenione pędy.

5.

Umieszczam roślinę na podłożu i delikatnie przysypuje pozostałym miksem. Nie ugniatam, nie ubijam i nie upycham, aby nie uszkodzić korzeni.

Fot. Wanilia

6.

Część korzeni zostawiamy wolno, ponad powierzchnia podłoża, umożliwiają roślinie absorbowanie wilgoci także z powietrza.

7.

Moja wanilia najlepiej się czuje pod palmą, ma tam wystarczająco dużo cienia oraz sprzyjający mikroklimat. Po przesadzeniu wróciła na swoje stare miejsce.

8.

Echh prace w ogrodzie bywają męczące, nawet jeśli ogród jest tylko balkonem. Czas na zasłużony odpoczynek.

Wanilia to bardzo szybko rosnące pnącze, dlatego liczę się z perspektywą kolejnego przesadzania w ciągu najbliższego roku. Pędy są już na tyle długie, żę muszę zacząć myśleć o zapewnieniu im odpowiedniego wsparcia....

  • Facebook - Grey Circle
  • Pinterest - Grey Circle
  • Instagram - Grey Circle