• Facebook - Grey Circle
  • Instagram - Szary Koło

Najchętniej czytane

Najnowsze wpisy

Szukaj na blogu

Prawo wiosny

Wiosna to najbardziej ekscytujący czas w roku. Dla mnie to przede wszystkim cudowna, jaskrawa zieleń młodych liści, kwiaty konwalii i jabłoni, zapach pierwszego wiosennego deszczu i pierwszy, kwitnący mlecz na trawniku. To jest wiosna, którą pamiętam z dzieciństwa — wiosna doskonała.

Teraz wiosna jest bardziej racjonalna, przemyślana i zaplanowana. Owszem przynosi długo wyczekiwana radość z pierwszego wiosennego wyjścia do ogrodu, ale zdecydowanie zbyt szybko euforia w sercu przygasa. Zaczynamy szacować straty po zimie i rozmiary pracy, która nas czeka. Przechodzimy od snucia planów do czynów. Ta wiosna to wir pracy, ściganie się z czasem, pogodą i własnymi słabościami, bo przecież „ja, ja nie przekopie tego trawnika?!” Co tam bóle kręgosłupa, podrapane ręce i ziemia za paznokciami. Nie ważne czy masz duży, czy mały ogród, może tylko balkon albo kuchenny parapet — wiosna i tak Cię znajdzie i każe Ci działać. Wiosną chwytasz w dłoń szpadel niczym miecz obosieczny, nożyce do żywopłotu unosisz w górę niczym chorągiew bojową i ruszasz do walki jak rycerz ogarnięty wojennym obłędem. Oczywiście nieskoszony trawnik, zarośnięta rabata

i żywopłot wołający o pomstę do nieba to nie jedyny wróg, z którym wiosną trzeba się zmierzyć. O zgrozo na naszej drodze staje też sklep ogrodniczy, wiosenna wojna totalna. Adrenalina rośnie już, kiedy daleko na horyzoncie zaczyna migotać rozjechany do granic możliwości przysklepowy parking, potem czeka nas walka na śmierć i życie o sklepowy wózek. Niestety, to jeszcze nie koniec zmagań, jeszcze nie jesteśmy w upragnionym sklepowym wiosennym raju. Jeszcze musimy użyć łokci, kolan i zdobycznego sklepowego wózka, aby pchani pierwotnym, łowczym instynktem dopaść upragnionej półki z petuniami. Taadaan! I oto są! Przyschnięte i wytarmoszone, ze złamanym kwiatkiem i oberwanym listkiem. Są nasze wytęsknione i wyśnione w długim zimowym śnie kwiatki. Potem już tylko kilometrowa kolejka do kasy i tryumfalny, zwycięski pochód w drodze powrotnej.

Tak, wiosna kipi od emocji. Podniecenie wymieszane z euforią i nutką radosnego wyczekiwania drga w powietrzu. No i jak tu nie kochać wiosny?

Życzę wszystkim cudownej, wiosennej pogody i owocnych ogrodowych zmagań!

PS. Niezbadane są twórcze ścieżki, usiadłam z zamiarem opisania jednego z gatunków pelargonii, a tu proszę, dopadły mnie wiosenne sentymenty.

  • Facebook - Grey Circle
  • Pinterest - Grey Circle
  • Instagram - Grey Circle