• Facebook - Grey Circle
  • Instagram - Szary Koło

Najchętniej czytane

Najnowsze wpisy

Szukaj na blogu

Bardzo osobisty ranking filmowy- czyli moja lista przyrodniczych hitów.

Nie od dziś wiadomo, że wszędzie nie da się być, tak jak i wszystkiego zobaczyć osobiście. Trzeba szukać alternatywnych sposobów na podbój świata. Na pewno jest ich wiele i każdy odkrywca ma w zanadrzu swój sprawdzony przepis. Ja też mam i muszę przyznać, że dla takiego leniwca jak ja jest to sposób idealny. Oglądam filmy, najchętniej przyrodnicze, a już w ogóle najlepiej jak są

o roślinach.

Oczywiście nawet najlepszy telewizor wrażeń nie dostarczy tyle, co wąchanie na żywo kwiatków na łące. Z drugiej jednak strony nie jestem specjalnie skora do wciskania się w czarne otchłanie dziur pełnych pająków i dzikich węży, żeby zobaczyć na własne oczy rzadkie porosty lub też przedzierać się przez las gdzie grasują tygrysy, żeby zobaczyć kwitnącego storczyka. Po co się męczyć, pocić lub marznąć jak można w to miejsce posłać ekipę telewizyjną i potem z kawą w dłoni,

w przepastnym fotelu wybrać się w te wszystkie cudowne miejsca, do tego jeszcze

z przewodnikiem, który wszystko pokarze palcem i wytłumaczy. Dlatego postanowiłam zamieścić tu mój osobisty, subiektywny ranking najlepszych filmów przyrodniczych i ogrodniczych, jakie udało mi się w ostatnim czasie obejrzeć...oczywiście w nieprzebranych zasobach internetu. Gorąco je wszystkim roślinomaniakom polecam.

„What plants talk about”, czyli o czym rozmawiają rośliny, a w wersji polskiej odrobinę bardziej naukowo - o inteligencji roślin. Po obejrzeniu tego dokumentu można nabrać przekonania, że faktycznie rośliny mówią głośno i doniośle, trzeba tylko nastawić uszy i zacząć słuchać. Mój zdecydowany filmowy numer jeden. Film, który zmienił sposób, w jaki patrze na to, co dzieje się w przyrodzie. Nie ma co o tym filmie mówić, trzeba koniecznie obejrzeć...ja dla dobrego utrwalenia oglądałam już kilka razy.

(Od czasu do czasu można na YT pojawia się polska wersja.)


Jeden z najnowszych filmów David Attenborough pod tytułem „Plants Behaving Badly” to film, który koniecznie trzeba zobaczyć. Pierwszy z dwóch odcinków tej miniserii „Murder and Mayhem”, polecam szczególnie. Obejrzałam go z otwarta buzią, zapartym tchem, tak zauroczona, że aż wystygła mi kawa. Przepiękne zdjęcia, ciekawa narracja, miejsca, do których docierają tylko nieliczni, no i oczywiście cała plejada roślin mięsożernych w roli głównej. Niestety film jest na tyle nowy, że chyba jeszcze nie był wyświetlany w polskiej telewizji (ale mogę się mylić) i jest do obejrzenia w wersji angielskiej, oczywiście na YouTube.

„The Discovery of Nepenthes leonardoi” niespełna 30 minutowa relacja z wyprawy brytyjskiego botanika Stewarta McPhersona w poszukiwaniu nowego gatunku dzbanecznika (ach znowu te mięsożerne potwory). Towarzyszymy poszukiwaniom rośliny, o której krążą legendy...ponoć zjada myszy! Trochę chałupniczy montaż filmu nadaje dokumentowi realizmu i dynamiki. Oglądałam rozemocjonowana, po cichu dziękując, że to nie mi przyszło pocić się, moknąc na deszczu i spać z pająkami. Film polecam przede wszystkim osobom o duszy odkrywcy, skrycie marzących

o naukowych wyprawach i mających nerwy ze stali. Niestety film dostępny tylko po angielsku, raczej bez szansy na polska wersje.

Kolejny niesamowity film Sir Davida Attenborough. Trzy odcinkowy miniserial poświęcony jednej z najstarszych i największych kolekcji roślin na świecie....londyńskiemu KEW Garden, „Kingdom of Plants 3D”. Niesamowite miejsce, niesamowite rośliny i zdjecia, jakich świat nie widział. Film do zobaczenia w 3D, ale gwarantuje że 2D, na YouTube jest już ponadprzeciętnym doświadczeniem. Film był już pokazywany w telewizji wiec znając życie niebawem będzie można go zobaczyć ponownie, bo co tu ukrywać jest zdecydowanie lepszy niż „Kevin sam

w domu”. Tym razem zwiastun na zachętę.

Czasem najciemniej jest pod latarnią, a najlepszym dowodem na to jest jeden

z najnowszych filmów zrealizowany dla PBS. Wciągająca historia ogrodów królewskich Pałacu Buckingham, miejsca położonego w centralnej części jednej

z największych metropolii świata- Londynu. "The Queen's Garden" to historia

o otoczonej murem oazie, z której istnienia mało kto zdaje sobie sprawę, a już zdecydowana mniejszość miała okazje być w tym miejscu osobiście. Jak można się przekonać, nie koniecznie trzeba jechać w dzikie i dalekie kraje, żeby odkrywać niesamowite miejsca. Szczególnie polecam osobom interesujących się ekologicznym ogrodnictwem, ponieważ można podpatrzeć kilka ciekawych rozwiązań wprost

z ogródka królowej Elżbiety. Film niestety jeszcze dostępny tylko w wersji angielskiej i do tego nie najlepszej jakości...ale da się oglądać.


A Wy macie jakieś roślinne filmowe hity?

Podzielcie się linkami, z przyjemnością poszerzę moją listę.





  • Facebook - Grey Circle
  • Pinterest - Grey Circle
  • Instagram - Grey Circle